Radom, 29.07.2010
Był wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców". Mowa o ks. Romanie Kotlarzu - legendarnym kapelanie robotników radomskiego Czerwca 1976 roku. Jego najbliższa rodzina oraz związkowcy z Solidarności liczą na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego.
Wspomniał o tym podczas obchodów radomskiego Czerwca '76 również biskup radomski Henryk Tomasik. Mówił wówczas, że "z szacunkiem wspominamy jego imię i bohaterstwo i prosimy, aby każdy kto ma jakiekolwiek dokumenty dotyczące tej osoby i tych wydarzeń, pomógł w przygotowaniu dobrej dokumentacji dotyczącej bohaterstwa ks. Kotlarza".
Przyjacielem ks. Kotlarza był ks. infułat Jerzy Wójcik - który dziewięciokrotnie był więziony przez władze PRL, uwolnił "aresztowaną" przez komunistów na Jasnej Górze kopię Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, by mogła nawiedzić wiernych w Radomiu. - Mamy już ks. Popiełuszkę, nowego błogosławionego kapelana Solidarności, który cierpiał za wiarę i Polskę, teraz czeka ks. Kotlarz, orędownik prawdy. Mam nadzieję, że będzie kolejnym błogosławionym - powiedział ks. Wójcik.
Więcej na KAI



