Texas, 30.07.2010
Czy miłośnicy produktów firmy Apple stają się wyznawcami religijnymi? – zastanawiają się naukowcy z Uniwersytetu A&M w Teksasie.
Według Heidi Campbell i Antonio La Pastiny, autorów rozprawy naukowej, adoracja wobec kolejnych elektronicznych produktów słynnego Jabłuszka przypomina momentami nową religię.
„Podobne do religijnego zachowanie i język otaczający kult Apple jest przykładem domniemanej religii” – twierdzi prof. Campbell. Wyjaśnia też, że z „domniemaną religią” mamy do czynienia wtedy, gdy korzystanie np. z technologii staje się substytutem wiary i zachowań, dotąd zwianych z praktykami religijnymi.
Znamienne jest także, zauważa uczona, z jaką czcią i szacunkiem klienci Apple otaczają założyciela firmy Steve’a Jobsa, którego pouczenia, jak należy trzymać poprawnie iPhone'a, wielu traktuje ze śmiertelną powagą.
Więcej na KAI



